|
Nasi podopieczni proszą o dom i nową szansę na godne życie. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt
|

|
|
Sosnowiec, 10 lutego 2012r.
Angelka - młodziutka koteczka czeka na kochających opiekunów!!!
Angelka to młodziutka kocica, która trafiła do nas prosto ze schroniska dla bezdomnych ziwerząt z ciężkim zapaleniem tkanek w obrębie jej przedniej łapki... Nikt nie wie co dokładnie wydarzyło się w życiu tej młodej koteczki... czy została pogryziona przez psa czy kota? czy to bezduszny człowiek wyrządził jej tak straszną krzywdę? Pomimo podjętych starań i kilkudniowej walki nie udało nam się uratować łapki Angeliki. Kiedy udało nam się opanować zakażenie tkanek miękkich łapy okazało się, że łapka jest niewładna, koteczka musiała przejść zabieg amputacji kończyny, w trakcie którego została również wysterylizowana...
czytaj więcej...
|
|
|
|
 |
|
Sosnowiec, 13 września 2011r.
PILNE - SZCZENIĘTA w potrzebie!!!
W przepełnionym sosnowieckim schronisku dla zwierząt przy ul. Baczyńskiego 11 przebywa obecnie kilkanaście uroczych szczeniaczków czekających na nowych opiekunów (na zdjęciu obok widać kilka z nich). Wszystkie osoby zastanawiające się nad adopcją psa zapraszamy do schroniska. Razem sprawmy by psiaki te dostały drugą szansę od losu. |
|
|
|
 |
|
Sosnowiec, 1 czerwca 2011r.
Skrzywdzony Max czeka na swoją szansę!!!
Max to około 4 letni pies w typie owczarka (waga ok. 30 kg), który całe swoje dotychczasowe życie spędził na łańcuchu przy prowizorycznej budzie. Pies został odebrany od właściciela ponieważ był bardzo zaniedbany. Jego opiekun nie zauważył nawet że psu w szyję wrasta obroża zrobiona z łańcucha...
czytaj więcej...
|
|
|
|
|
 |
|
Sosnowiec, 16 kwietnia 2011r.
Murzynek pilnie potrzebuje domu na stałe !!!
Murzynek to około 3 letni kocurek, który jakoś nie ma szczęścia w życiu. Jako młody kociak dorastał na ulicy. Żył na jednym z sosnowieckich osiedli do czasu gdy uległ wypadkowi... Nie wiadomo co mu się przytrafiło ale efektem tego jest leciutki niedowład tylnej łapki, który jednak nie przeszkadza Murzynkowi w codziennym życiu... … Kocurek trafił do domu tymczasowego, który stał się jego domem na stałe.... Tak myśleliśmy lecz los chciał inaczej.... Znowu musiał przeżyć ten sam stres związany ze zmianą miejsca, nowi ludzie, nowe środowisko... Czy ten śliczny kocurek znajdzie kiedyś swoje miejsce, gdzie w końcu zazna miłości od człowieka, gdzie będzie szczęśliwy i nie będzie musiał obawiać się jutra.. ???...
czytaj więcej...
|
|
|
|
|